Moje prace

Moje prace

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Do ślubnego kompletu ...


... dorobiłam jeszcze dwa drobiazgi, bez których  ta uroczystość, nie może się obyć, przynajmniej wobec obecnie panującej mody.
Zatem całość, teraz  prezentuje się  tak






I bardziej w zbliżeniu, ostatnio skończone,  serduszko na obrączki i podwiązka






Sama poduszeczka w kształcie serca, ma ok. 15 x 15 cm, uszyta z białego lnu, dookoła zrobiona frywolitkowa koronka, lekko podklejona. Obrączki nasze osobiste, ( ślubnego i moja ),  tylko do prezentacji się załapały :)






Nie mogłam się zdecydować, to drugie zdjęcie też wklejam .





i trzecie :)





Podwiązka






w kilku ujęciach.










I na koniec jeszcze raz całość, która wyruszyła w drogę, mam nadzieję, że dotrze szczęśliwie i na czas.






Obowiązki spełnione, teraz przyjdzie czas na zabawę, ale o tym w następnym poście.
Witając Nowe Obserwatorki, pozdrawiam Wszystkich i do zaś, aaaa no i pięknie dziękuję,  za pochwały,  mojego wakacyjnego wypoczynku :)

30 komentarzy:

  1. Cudowne dopełnienie prezentu :) Zachwyca i podwiązka i serduszko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Młodym też się spodobało :)
      Odzdrawiam równie serdecznie :)

      Usuń
  2. Serduszko jest przepiękne, podwiążka też.Para mloda cudowna w szczegolach . perfekcjonistka w kazdym calu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, znalazłabym kilka szczegółów, do których mogłabym się przyczepić :)

      Usuń
  3. para młoda wspaniala a serduszko cudowne

    OdpowiedzUsuń
  4. Serduszko i podwiązka śliczny dodatek do stroju:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz taka moda, więc niech cieszą oko i serce :)

      Usuń
  5. Jaka fajna para:)))robisz coraz piękniejsze te laleczki szydełkowe:))no a frywolitka to już w ogóle nie moja bajka ,chociaż uwielbiam prace frywolitkowe:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, para była dokładniej prezentowana dwa posty wcześniej, teraz tylko w komplecie, z tym co dorobiłam. Może mało skromnie powiem, że ciut masz rację, lata praktyki zaczynają owocować :)
      Cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Bożenko, to serduszko jest genialne!. Podwiązkę już chwaliłam, ale pozwól, ze uczynię to jeszcze raz, bo frywolitkowej jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam genialne, wiesz co mi w nim nie pasuje, ale cicho sza, bo się wyda ;)

      Usuń
  7. Super komplecik. Wielkie brawa.
    Na pewno doleci szczęśliwie i na czas. A i szczęście zapewni Państwu Młodym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teniu, już prawie na miejscu, jeszcze tylko listonosz musi zapukać do drzwi :)

      Usuń
  8. serducho podbiło me serce
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danuś.
      Jak dawno nie miałyśmy okazji pogadać ...
      Buziaki :)

      Usuń
  9. Serduszko śliczne. Takie białe na białym najbardziej mi się podoba :) Podwiązka też pięknie wykonana, pani młoda będzie na pewno zachwycona :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bożenko to serduszko jest cudowne , frywolitkowe dodatki przepiekne. Podwiązka też piekna, z frywolitki jeszcze chyba nie widziałam Fajne prezencik przygotowałas dla Państwa Młodych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, wujcio Google pokaże Ci mega hurtowe podwiązki frywolitkowe, takiej pewnie nie, ale są i piękniejsze, poczynione rękami prawdziwych Mistrzów !
      Uściski :)

      Usuń
  11. No i masz, dlaczego ja Cię Bożenko nie poznałam 13 lat temu, kiedy ja ślubowałam? No śliczności! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu, zawsze możesz sobie zaserwować taką na jakąś rocznicę ślubu :)

      Usuń
  12. Prześliczny zestawik! Podwiązka mnie zauroczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna parka - wspaniały zestawik stworzyłaś ach jaka ta frywolitka :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, co szkodzi spróbować, kółeczko, łuczek, kółeczko, łuczek :)
      Buźka :)

      Usuń
  14. Parę Młodą już widziałam, a serducho jest cudne. Frywolitkowa podwiązka urocza i delikatna. Frywolitka to dla mnie takie czary mary, ale coraz bardziej skłaniam się by spróbować swoich sił. Pozdrawiam serdecznie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, szczerze Cię namawiam, też podchodziłam do frywolitki jak do jeża, a teraz daję radę :)
      Też pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Urocza Para Młoda, a serducho w realu wyglada bosko. Coś o tym wiem.Szkoda, że taka cudna podwiązka będzie wykorzystana tylko raz. Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdraszczam tych piękności.

    OdpowiedzUsuń