Moje prace

Moje prace

piątek, 28 sierpnia 2015

Kołnierzyk.


To będzie coś, co zajmie mi najbliższe dni, jeśli oczywiście uda mi się dziś skompletować potrzebne materiały. W poszukiwaniu i ustalaniu wzoru, dotarłam do tego, który robiłam jakiś czas temu. Zdjęcie mam  tylko jedno byle jakie i w pomniejszeniu, ale natychmiast z pomocą pospieszyła mi córunia, jak sama mówi - szczęśliwa posiadaczka tegoż dzieła. Zatem dziś profesjonalna sesja na ludziu   :)


















I jeszcze w zbliżeniu, jak by ktoś chciał sobie rozliczyć ilości słupków, bo i sama nie pamiętam po ile robiłam. Trwały dyskusje, czy jest na właściwej stronie obfocony, ale co tam, prezentuje się superowo, przeszedł już nie jedno pranie i ma się całkiem dobrze. Dzięki Kasiunia & Boris za superowe zdjęcia, są perełką na moim blogu  :)






W ramach wspomnień z wakacji,  urządziłam  sobie rabatkę w gumiakach. Przytargałam kiedyś do domciu, są w rozmiarze 41  i  na co mi , jak na nikogo nie pasują  :)














Oczywiście założenia były inne, ale stwierdziłam, że bardziej to ja się postaram w przyszłym sezonie, a teraz,  to tylko na wariackich papierach, jak zresztą większość z tego, co ostatnio poczynam ;)

Dziękuję Wszystkim za wizyty i  piękne komentarze. Na dziś to tyle, gnam do pasmanterii.
Pozdrawiam i do zaś :)

43 komentarze:

  1. Bożenko prześliczny kołnierzyk ,przypomina mi szkolne lata i te granatowe faruszki jakie się kiedyś nosiło.ale też jest idealny do kiecki,daje szyku i elegancji.
    Mam nadzieję ,że już jesteś dziś spokojniejsza ,ale i tak wysyłam Ci mnóstwo pozytywnej energii na resztę dnia .
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O TAK !!! Choć wyjątkowo mnie do szału poczta doprowadziła, choć staram się być tolerancyjna ...
      Odpowiadam od dołu, więc szkolne lata opisałam w odpowiedzi na komentarz Ani :)
      Cmok jak stąd do Ciebie :)

      Usuń
  2. :)))ŚLICZNY kołnierzyk, taki wdzięczny, ale naj podobają mi się doniczki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w ten sposób gumiaczki zyskały szlachetną nazwę - teraz to są doniczki :)

      Usuń
  3. Cudny kołnierzyk. Wspaniale się prezentuje na ludziu, czyli Twojej córce.
    Rabatka w gumiakach, to takie słodkie, wszystko można zagospodarować, więc czemu nie gumiaki, które na nikogo nie pasują.
    Pozdrawiam Boziu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dokładnie tak, to jest zagospodarowanie czegoś, co skończyłoby na śmietniku, czy to nie piękne :)
      Buziaczki Danusiu :)

      Usuń
  4. Piękny kołnierzyk :) Uwielbiam frywolitki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe dla oka pochwały. Też pozdrawiam :)

      Usuń
  5. cudny kołniezyk , a gumaikowe doniczki świetnie wyglądaja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety! Te rabatki w gumiakach są obłędne!
    Kołnierzyk cudny. Do czarnej kiecki prezentuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, rzadko co mi tak wpada w rabatkach w oko, jak te kalosze się rzuciły :)
      Kołnierzyk też super, nie żebym się sama chwaliła, ale na ludziu przyznasz mistrzostwo :)

      Usuń
  7. Bożenko zapowiada się bosko. Kołnierzyk jest przepiękny a fotki na "ludziu" wyszły super Też mi sie skojarzył z danymi szkolnymi czasami , tylko wtedy o frywolitce nikt nie słyszał, były tylko szydełkowe.
    Rabatka w gumiakach odlotowa :-)
    Pozdrawiam i buziaczki wysyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szkolnych czasach to ja miałam takie szyte z białego płótna, zapinane na guziczki, co by można je codziennie wyprać, a fartuszek niekoniecznie. Kołnierzyk odświętny miał falbankę , szok ! Masz rację, choć frywolitka stara jak świat, to wcześniej nie słyszeli o niej nawet najstarsi Indianie :)
      Gorące uściski :)

      Usuń
  8. Kołnierzyk przepiękny, delikatny i bardzo dziewczęcy. No, ale córunia to ma figurkę, że tylko zazdrość bierze :) Dwadzieścia kilo temu, też taka byłam ;) Rabatka pomyslowa, kiedyś widziałam w ogrodzie kalosze pomalowane na biało, też fajnie wyglądały.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Kochana, ja też motylem byłam, ale utyłam, a przez grzeczność dla dziecięcia, nie wyjawię ile ma latek, ale byłabyś " zaskakana " :D
      Uściski :)

      Usuń
  9. Ależ cudny ten kołnierzyk, dla osób które noszą kołnierzyki to wspaniała gratka :)
    A grządka w gumiakach.... no świetnie wygląda, pomysł przedni, oj masz pomysły kobietko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie mój pomysł, choć wykonanie w 100 %, nie licząc produkcji gumiaczków oczywiście. Kołnierzyków nie musi się nosić, wystarczy choć raz założyć ;) :)

      Usuń
  10. Śliczny kołnierzyk! A rabatka pomysłowa, muszę też coś na działce wymyślić na przyszły sezon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 sztuka w rabatce prezentuje się całkiem wesoło, a za kołnierzyk, pięknie dziękuję :)

      Usuń
  11. Kołnierzyk jest uroczy , ładny i elegancki.Suknia ogromnie zyskuje z taka ozdobą. Podoba mi się ogromnie to , że jest wiązany , wtedy idealnie dopasujesz do dekoltu. co do rabaty , to ( proszę nie bić ) ja nie lubię tego typu ozdob. Nie cierpię klombikow w oponach , nie znosze starych zyrandoli zawieszonych na drzewie , plyt dvd i innego śmiecia w postaci plastikowych ogrodnikow , krasnali i grzybkow wbitych w trawnik . Zapomnialam o pelikanach z plastiku . Uff... ale pojechalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, że pojechałaś, cieszę się, ten blog nie jest tylko do chwalenia, ale do wyrażania własnego zdania i szczerych opinii :) Zgadzam się z Tobą w 99 %, nie cierpię tego wszystkiego co wymieniłaś, ale ... " gumioczki " tak mi się spodobały, że dla nich zrobiłam wyjątek i co babie zrobić ;) :)
      Buziole :)

      Usuń
    2. baby ogródek to baba ma prawo! ;-D

      Usuń
  12. Wspaniały kołnierzyk - świetnie dopasowany do sukienki :) Pomysłowa rabatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten się dopasowuje do każdej sukienki. Dzięki za rabatkę :)

      Usuń
  13. Bożenko, kołnierzyk cudowny, jak wszystkie Twoje frywolitkowe cudowności :) Będziesz teraz całkiem niedostępna kobietą, jak będziesz te kołnierze sznurować :)))
    Co do gumowców, cóż... mam tak ja Ela :)))))) Ale przecież po to jest różnorodność, żeby nie było nudno, nie? Ja mam ogród zawalony pniakami i też niektórzy patrzeć na to nie mogą :))))
    Buziolki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że to jedyne " trzewiki ", jakie wylądowały w mojej rabatce, co zrobić jak " misie " podobają :)
      Cmok jak smok :)

      Usuń
  14. Kołnierzyk cudnie się prezentuje na modelce!

    OdpowiedzUsuń
  15. jakaś pensjonarka się na twoim blogu zabłąkała! ;-D
    urokliwa, uważaj bo ją ktoś porwie

    Nasza Babcia tez wszelakie stare trepy na ogródek wyciąga, to widać taka przypadłość wieku... ;-P

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczny ..i do tego frywolitkowy:)))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Très joli col, fin et délicat ! Jolies bottes aussi ;)
    Bon week-end !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  18. jaki on piękny...a co do kaloszy,susza więc i tak się nie przydadzą

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam obsadzone gumowce i trzewiki, ale reszta rodzinki mnie wyśmiała to i zrezygnowałam, choć nie powiem podobają mi sie bardzo i są takie inne:)
    Co do mundurków i kołnierzyków w w szkole to ja miałam poliestrowe dziadostwo w którym człek sie pocił jak mysz , szczególnie przed niezapowiedzianym sprawdzianem czy odpowiedzią:D
    Frywolitkowy jest cudny!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chodzące kwiatki? Świetny pomysł z tymi gumowcami. Kołnierzyk boski, delikatny i tu musze się pochwalić bo ja miałam fartuszek uszyty na miarę przez babcięa do tego plisowana spódniczka i
    kołnierzyków kilka na zmianę. Ten odświetny był własnie frywolitkowy, bo babcia zaiwaniała czółenkiem jak szydełkiem. Widac miałam szczęście. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana, kiedyś to ko w butach chodził, a teraz widzę, że kwiatkom tez wygodnie ;) cudnie to sobie wymyśliłaś :)
    A kołnierzyk rewelka :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam takie kołnierzyki. Ślicznie w nim Kasi.Dla mnie wykonanie czegoś takiego jest kompletnie niewyobrazalne, ale co to dla Ciebie Bożenko! Mały pikuś. A ja w króciutkich kaloszkach mam u siebie wrzosy. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kołnierzyk cudnej urody!
    A buty super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie będę oryginalna i też napiszę, że kołnierzyk cudo!!! ogródek w gumiakach - niezły pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam twoje pomysły - kwietnik w gumiakach, no, miodzio! :) Kołnierzyk już podziwiałam i nadal podziwiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta rabatka jest świetna! Kołnierzyk zaś - cudo! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale uroczo urosły kalosze :) Prześliczny kołnierzyk świetnie pasuje do tej bluzeczki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Majstrowałam kiedyś podobny,ale na szydełku i oczywiście nie umywał się do tego.

    OdpowiedzUsuń