Moje prace

Moje prace

niedziela, 3 stycznia 2016

Wszystko przez Danusię !


Witam Wszystkich, żeby nie powiedzieć - o rok starszych, powiem - o rok mądrzejszych :)
Nie lubię podsumowań, ale mimo woli spojrzałam na ilość postów, które napisałam w ubiegłym roku i jakoś marnie to wygląda w porównaniu do lat ubiegłych  ...  Ale - jak policzę - to wychodzi, że przeciętnie pisałam coś nowego co 4 i powiedzmy - pół dnia, no to chyba nie jest tak źle, prawda ?

No dobra, teraz co Danusia narozrabiała ? Otóż przysłała mi przepyszne pierniczki w takiej oto tubie.







Spojrzałam krytycznym okiem na to, co dzieje się na biurku, za  komputerem, bo to co się czasem dzieje przed i obok, to jest raczej nie do pokazania :) 






Postanowiłam to jakoś delikatnie uporządkować. Przecięłam tubę na dwie nierówne części ( żeby nie było, że tak mi wyszło, to był zabieg zupełnie świadomy ) ,   zrobiłam delikatny decu i wyszło mi takie cosik. 






Potem poprzekładałam to sobie mniej więcej i nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wkleić, więc dodałam oba :)










I moje ulubione porównanie, w każdej dziedzinie - przed i po. 
Czy ja wiem, czy się zmieniło na plus ? Ale zawsze to jakaś zmiana   :)







A wszystko to przez Danusię, bo jak by mi pierniczków nie pakowała do tuby, to by dalej tak było,  jak było :)

Po świętach dotarła do mnie karteczka z http://janeczkowo.blogspot.com/ Życzenia są na cały rok, nie ważne, że PP nawaliła, dziękuję Ci pięknie  Janeczko :)






Na koniec proszę Hanię i Jadzię , o przesłanie mi swoich adresów. Macie u mnie nagrody za odgadnięcie zagadki. Póki co, to jeszcze proszę o chwile cierpliwości, 7 stycznia okaże się , czy zacznę wreszcie normalnie  funkcjonować, czy wrócę z ręką na temblaku . Póki co,  już nic nie gadam i spadam. Pozdrawiam i do zaś :)

60 komentarzy:

  1. Zdecydowanie na plus jest zwłaszcza biorąc pod uwagę doznania estetyczne .Wszelkiej pomyślności życzę w 2016 i inpiracji.Cichutko wyznaję ,że zakupiłam szynkowar ..... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i nawzajem, Wszystkiego dobrego !
      A z szynkowaru będziesz zadowolona, przypomnę, jak dla mnei GURU jest Tu http://prl-kuchniadanusi.blogspot.com/2013/01/wedliny-i-miesa-na-zimno.html Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Hehe no prosze nie ja jedna wzbogaciłam się o szynkowar :-)
    Bożenko zmiana jak najbardziej na plus. Ja już tez kiedyś przerabiałam tubę na kubeczki i do dziś mi służą, bardzo sobie chwalę taką zamianę.Więc Danusi zrobiła Ci przysługę.
    A z ta ręką to sobie nie żartuj , musi być wszystko OK !!!
    Pozdrawiam i trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie tuby łączcie się ;)
      A jak Twój szynkowar, miałaś czas wypróbować, czy chcesz na spokojnie ? No właśnie zaczynam się bać, jaką mam siłę perswazji ;) to już któryś nasty z tego co liczę, zakupiony za moją sprawką :)
      Buziaczki Aniu :)

      Usuń
  3. Ja wiedziałam Bożenko, po co wysyłam pierniczki w tubie! Mam to samo. A szynkowarem zaraziłam wszystkich moich znajomych i nikt nie był rozczarowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Danusia wiedziała, że przerżnę i zdecupaguję ?
      Zarażaj, zarażaj, takim czymś warto, a nawet trzeba :)

      Usuń
  4. Widzę,że tuba się przydała i zdecydowanie "po" wygląda dużo lepiej tak weselej:)
    A o którą Jadzię chodzi? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Ciebie Jadziu :) Jak klikniesz na " Jadzię " to się otwierasz, że to Ty :) Też pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie ładniej wygląda Twoje biurko, pojemniczki są bardzo ładne kolorystycznie i chyba masz teraz więcej miejsca.Pozdrawiam noworocznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie więcej, zwłaszcza jak wywaliłam przy okazji połowę długopisów :) Iwonko, Ciebie również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Nic się u Ciebie nie marnuje :) Fajne pojemniczki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzechem by było unicestwić takie dobro :)
      Uściski :)

      Usuń
  7. Taka tuba to daj wiele możliwości i Ty wykorzystałaś to w 100%. Bardzo subtelne wcielenie nowych pojemników na biurkowe skarby. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dylemat, bo była inna opcja wykorzystania, bardziej zaskakująca , co się odwlecze ...
      Też pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ciekawe kiedy i ja zdecyduję się na ten słynny szynkowar :-)
    Tuba niech się czuje dobrze wykorzystana! Ładnie i elegancko się zrobiło na biurku!
    I tak jakoś mi się od razu przypomniała rura kanalizacyjna, która pięknie się prezentuje na mojej komodzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, kiedy chęć spróbowania, będzie silniejsza od świadomości, że to samo się nie zrobi :)
      Rura powiadasz ... ugrzęzłam w kanale, a pomysł jest i środki do wykonania też są :)
      Gorące uściski :)

      Usuń
  9. Haha i ja zakupiłam szynkowar! To co z niego wyjmuje jest wspaniałe! Twoje pojemniczki na rożności są przyjemniejsze dla oka niż te poprzednie. Sama zrobiłam sobie kilka, ale z puszek po groszku. Sa trwałe i można je w razie czego umyc! Bożenko zycze Ci bys już zdrową rączke miała! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, dawno już przymierzałam się do puszek po groszku, ale po tym, jak mi jedna zabrudziła jutę to zrezygnowałam ( klej rozpuścił aluminium ), do tego jak dla mnie są za małe, jak widzisz pędzle mam dość duże.
      Pokazywałaś na blogu swoje wędlinki ?
      Buźka :)

      Usuń
  10. Cudownie wyszły te organizery z tuby. Fantastyczny pomysł na praktyczne wykorzystanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowa ta nasza Danusia, wiedziała co czyni podsyłając Ci tę tubę. Pojemniczki na biurko zrobiłaś ekstra, dużo fajniejsze, niż te które miałaś do tej pory.
    Szynkowara zakupionego lata temu w Czechach, przez mojego M sprezentowaliśmy córce, by pokosztowała takiej swojskiej wędlinki, robionej przez siebie, a moja wnusia jest "wędlino-mięsnożerna", więc będzie się objadać do woli. Ja znam ten rewelacyjny smak swojskiej wędlinki, teraz czas by młodzi go poczuli.)
    Pozdrawiam Bożenko i by łapka była zdrowa.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, już teraz to wiem, Danusia uknuła taki plan, do czego się przyznała po fakcie :)
      Szyneczka to jest to, niech smakują, na zdrowie !
      Danusiu, dla Ciebie również, dużo zdrówka !

      Usuń
  12. Ty Bożenko to ze wszystkiego zrobisz cudo. Tylko pozazdrościć wyobraźni i weny twórczej.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudo, toto nie jest, bo tradycyjnie musiało być zrobione w jeden dzień ...

      Usuń
  13. Ty to potrafisz:))dać Ci igły a zrobisz widły:)))normalnie makgajwer:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, taki komplement z Twoich ust, to prawie Nobel :) :) :)

      Usuń
  14. Pomysłów to Ci nie brakuje, też bym też chciała hehe. Zdecydowanie zmieniło się na plus, wykonałaś piękne pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, taki pomysł, to nie pomysł :)
      Dzięki :)

      Usuń
  15. Zdecydowanie pozytywna zmiana:) Swietne te pudełeczka, masz porządek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki sama znów nie rozpierniczę wszystkiego ;)

      Usuń
  16. Więc zacznę od życzeń - niech ten Nowy Rok przyniesie dużo zdrówka, szczęścia, miłości i spełnienia marzeń!!! A jak dobrze odczytuję, to coś z ręką się dzieje? Ojejku, jejku, zdrówka życzę i oby to nie było nic poważnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam się dzieje, ale jak po dwóch miesiącach jeszcze nie odpadła to nie jest tak źle ;)
      Wiele serdeczności dla Ciebie również :)

      Usuń
  17. Lepsze dwie tuby z decoupage'm niż jedna bez. Czyli jednak zmiana na lepsze ;)
    Serdeczne życzenia na Nowy Rok przesyłam - przede wszystkim zdrowych rąk do pracy, bo byłaby wielka strata, gdybyś nie mogła wprowadzać w życie swoich pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie wyobrażam sobie :(
      Dzięki i Gorące pozdrowienia i przytulaski :)

      Usuń
  18. Bożenko,to nie "przez" Danusię, tylko "dzięki" Danusi. Co prawda nie było w poprzedniej wersji jakoś źle, ale ta nowa odsłona podoba mi się o niebo lepiej :) A Ty miałaś przyjemne z pożytecznym, pyszne (jak mniemam)pierniczki i tubę, którą świetnie zagospodarowałaś. U Ciebie nic się nie zmarnuje :) Buziole przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak żartobliwie było, że przez, ma się rozumieć, że dzięki :)
      A przez to " nic się nie zmarnuje " to moi już mnie podejrzewają o zbieractwo. Na szczęście jest jeszcze drobna różnica, ja nie zbieram i nie znoszę, tylko nie wyrzucam tego, co samo trafiło pod mój dach :)
      Cmok :)

      Usuń
  19. No i tuba się przydała! Powstały urocze pojemniczki. Myślę, że przydałaby się jeszcze jedna - na pewno byłoby co włożyć.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, masz rację, chyba sobie gdzieś wyczaję jakąś wyższą tubę, choćby na pędzle, bo są wyjątkowo długie i mnie denerwuje taki " rozpirzony pióropusz " .
      Gorące uściski :)

      Usuń
  20. Zmianana biureczku wspaniala. Masz genialne pomysly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki pomysł, to najprostsze rozwiązanie, ale bardzo przydatne, prawda :)

      Usuń
  21. Cuda metamorfoza biureczka!
    Buziaczki !

    OdpowiedzUsuń
  22. Bozenko to tuba sie bardzo przydala....Spieszylas sie z pierniczkami??? Hi, hi....
    Wyglada milo i przytulnie.
    Zycze ci milego i pelnego nowych pomyslow roku.
    Pozdrawiam
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam pomocników z pierniczkami, nie trzeba było długo szukac, bo pyszności, ulotniły się same.
      Dziękuję i również życzę udanego roku !

      Usuń
  23. Pudełeczka w nowej odsłonie śliczne i delikatne. Taki brak plastiku na biurku sprawia, że od razu robi się przytulniej.
    Bożenko, powiem tak: żeby Ci tę rękę w temblak włożyli, bo inaczej zarzniesz ją na amen. Temu trzeba zrobić to, tamtemu tamto, a ręka w coraz gorszym stanie. Nie NIE TRZEBA. Trzeba, to sobie rękę wyleczyć, żeby kaleką nie zostać. A skoro Bożenka sama o własną rękę nie dba, to chirurg musi zadbać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, faktycznie masz rację, tamto prostokątne to był plastik, małe - metal, najwyższe - szkło, nigdy nie oceniałam materiału, chciałam tylko żeby nie leżało, teraz widzę swój błąd, jednak prawdą jest, że najciemniej pod latarnią :)
      Resztę już omówiłyśmy ...
      Cmok jak smok :)

      Usuń
  24. Bożenko śliczne te potubowe organizerki .
    Co do szynkowara to jaja jak berety,gwiazdor ył bardzo hojny i dostałam ich dwa rozmiary haha.
    Teraz będę szyneczkować i się zajadać swoimi wędlinkami ,tylko najpierw muszę je jakoś obcykać co i jak i zakupić strzykawki do iniekcji haha .
    Pewnie po jakieś wskazówki do Ciebie się zgłoszę osobiście ,także bądź przygotowana .Buziaki i wszystkiego dobrego na cały nowy rok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to super nazwałaś, muszę zapamiętać " potubowe organizerki " :)
      Kurde, Ty mi powiedz, gdzie ten Mikołaj chodził, bo skubany miał mi większego przytargać i olał sprawę ...
      Danutko same serdeczności na ten Nowy Rok !

      Usuń
  25. Bardzo fajne organizery wyszły! Dużo zdrówka i pomyslności w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw myślałam o fioletach, ale tyle się dzieje powyżej tuby, że dół zdecydowanie musiałam zrobić stonowany. Tobie również Wszystkiego Naj, Naj Gosiaczku :)

      Usuń
  26. Podoba mi sie tu! Zostaje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, witam w moich skromnych progach i zapraszam na dłużej :)
      Tez pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Zrobiłaś Bożenko fajną metamorfozę tuby
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Pozdrawiam cieplutko i nadal opowiadam o akcji, jaką odstawiłaś na WER W. :) :) :)

      Usuń
  28. Można by powiedzieć,że się tuba rozmnożyła przez podział.Z korzyścią ma się rozumieć.Może wrzuć wreszcie na luz i dolecz się do końca.

    OdpowiedzUsuń