Po Wojtusiu, sama zaczynam przypominać sowę, znaczy się, zaczynam prowadzić jeszcze bardziej nocny tryb życia, niż dotychczas. Co prawda, zajmuję inne lokum, co mi znacznie komplikuje " nocne zabawy ", ale " lepszy rydz, niż nic " i tego się trzymajmy :)
Na cito robiłam dzisiaj karteczki, na jutrzejsze uroczystości - 40 rocznicę ślubu i dwie ślubne.
A teraz specjalne, spóźnione podziękowania dla blogowych i Talencikowych koleżanek.
Od Justynki - Promyk, dostałam przecudne haftowane jajko, które ozdabiało moje obecne włości w ten świąteczny czas, niestety, wszystko mam teraz nie na swoim miejscu i karteczkę tak zachomikowałam, że jej znaleźć nie mogę , przepraszam :(
Dalsza kolejność - przypadkowa.
Od Hani :)
Od Jadzi :)
Od Lidzi - Czarnej Damy :)
Od Gosi :)
Od Teni :)
Od Bożenki - Bonny :)
Od Janeczki :)
Od Marylki :)
Jesteście wspaniałe. Bardzo, bardzo Wszystkim dziękuję za pamięć, wiele ciepłych słów, przesłane kartki i prezenty, oraz świąteczne pozdrowienia. Jeśli kogoś pominęłam, lub o czymś zapomniałam, to proszę mnie ustawić do pionu :)
Wielkie dzięki za Wojtusia, a teraz spadam do niego na drzewo ;)
Pozdrawiam i do zaś :)
.jpg)
