Moje prace

Moje prace

wtorek, 13 czerwca 2017

Czas na coś nowego.


Gdy zobaczyłam u BEATKI informację i odnośnik do EWY, o wspólnej nauce szydełkiem tunezyjskim ...





od razu ucieszyłam się z co najmniej 3 powodów. Po pierwsze - zawsze to coś nowego, wszak nie tylko papier toaletowy powinien się rozwijać. Po drugie, już dawno chciałam. A po trzecie - szydełko to jest to, co tygryski kochają najbardziej, nie ważne jakie, polskie czy  tunezyjskie, przecież nie będę z nim gadać, co najwyżej wykorzystam co nieco, cokolwiek autor by nie miał na myśli :)

No dobra, początki wcale nie były łatwe, rzekłabym nawet cholernie trudne, przynajmniej dla mnie, a to  z dwóch prozaicznych powodów. Sama technika - spoko, nie stresujcie się i nie zniechęcajcie,  to " ból " we mnie tkwi. W czym zatem problem ? Robię bardzo ścisło, a tu trzeba luźno. A drugie, to sposób trzymania szydełka. Dziergając trzymam je w palcach, jak się trzyma np. długopis. W technice tunezyjskiej szydełko trzymamy całą dłonią, jak dziecko trzyma np. łyżkę. Po opanowaniu tych dwóch przeszkód,  podstawowy splot to Pikuś, a nawet Pan Pikuś :)

Lekcja nr 1  ( szczegóły TU )
Najpierw wykonałam taki prostokącik,






później w łapki mi wpadła taka buteleczka, której naturalnie żal było wyrzucić,






po chwili niezbyt długiego namysłu, postanowiłam zrobić ...






Techniką tunezyjską jest wykonany pień, drzwi i okna.














Pod spodem dachu/ kapelusza i na zakrętce butelki,  jest przyklejony rzep,






dzięki temu można go łatwo zdjąć, by w środeczku chować jakieś drobiazgi, typu agrafki,guziczki itp,






bo jeśli dotychczas ktoś jeszcze nie odgadł, to mój cosik jest igielnikiem o wysokości 14 cm i średnicy dachu  w najszerszym miejscu 11 cm.






Mam nadzieję, że zadanie zostanie mi zaliczone. EWA - pisząc w komentarzu o małym zaskoczeniu, nie to " autor " miał na myśli, co pokazał, cdn ... chyba  ;)

Zachęcam Wszystkich do przyłączenia się do wspólnej nauki u EWY i BEATKI.  Z  tego co wyczytałam, lekcje będą ukazywać się naprzemiennie. A ja  podejrzałam już kolejne sploty, warto, no a  poza tym w kupie raźniej, prawda ? :) :) :)


W tak zwanym międzyczasie udało mi się wygrać zabawę u JOLI, złapałam licznik na cyferkach 66666 i dzięki temu dostałam takiego przesympatycznego żabola,






który już spełnia się w roli zakładki. Dodatkowo Jola dorzuciła przydasie i karteczkę ze swoich okolic.





Jeszcze raz ślicznie dziękuję za zabawę i przesympatyczne niespodzianki :)

Wszystkich cieplutko pozdrawiam i do zaś  :)
Wasza BB :)

29 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowy domek! Świetnie sobie poradziłaś. Wiedziałam, że mam się spodziewać czegoś zaskakującego ale jak zobaczyłam tą butelkę po oliwce to zwątpiłam. Oczyma wyobraźni już widziałam jak wylewasz tłustą zawartość na robótkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W buteleczce były tylko kapsułki, to jeden z suplementów. Domek nie jest tym, co miało zaskoczyć, chociaż to co robię, hmmmm, jak by tu powiedzieć ... jest całkiem proste, co innego ma być elementem zaskoczenia 😁

      Usuń
  2. śliczny igielnik ,taki bajkowy :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożenko! Igielnik jest Przeuroczy, Żabol też jest świetny - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Krysiu za wizytę i dobre słowo. Pozdrawiam cieplutko ❤

      Usuń
  4. Rzeczywiście sama spróbowałam tego splotu, bo jak ktoś szydełkowy to oczywiście zawsze chce czegoś popróbować :) Robi się ciałkiem przyjemnie, ja akurat trzymam tak szydełko, że mi w niczym ten splot nie przeszkadzał :)
    Bożenuś, igielniczek jest przesłodki, pięknie wykończony. Oj Ty to potrafisz kochana moja :) I gratuluję złapania licznika, super żabolek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żabola cieszę się jak dziecko, bo jeszcze nigdy nic nie zalapałam, a tu taki Królewicz !
      Masz rację, choć może nie jest to nsjszybsza technika, za to splot wynagradza trzymaniem kształtu, spodobało mi się 😁
      Buziaki 😁

      Usuń
  5. Domek uroczy! Bardzo lubię takie drobiazgi, które są i praktyczne i cieszą oko swoim wyglądem:)
    Żabolek też fajny:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś mnie kiedyś uczulił, by nie otaczać się " durnostojkami ", wzięłam to sobie do serca 😁
      Buziaki 🌼

      Usuń
  6. Sliczności domeczek, igelniczek. Szydełko tunezyjskie to coś ciekawego i nowego jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Szydełko już mialam kupione, bo mnie zaintrygowało jakis czas temu, ale robić nic nie robiłam, teraz jest ten moment 😁

      Usuń
  7. U Ciebie nie ma bata musi byc zaskoczenie , innej opcji nie ma . Ja nie szydełkowa , więc odpuszczam , a właściwie będę biernym uczestnikiem i będę sobie podziwiać :-)
    Igielniczek pierwsza klasa , jest super , i pomysł z kapeluszem na rzepa sobie zapamiętam bo jest genialny.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię kiedyś dorwę, to się za szydełko bierzemy koniecznie !!!
      Z rzepem tak mi jakoś z marszu wpadło, bo szkoda trzymać takiego klocka na pusto, prawda ?
      Buziole i wypoczywaj grzecznie 😉😁❤

      Usuń
    2. Rzeczywiście pomysł z rzepem jest super, podpatrzę go od Ciebie Bozenko :)

      Usuń
    3. Jasne, bierz co chcesz 😁😁😁

      Usuń
  8. Prawie jak domek Smerfów ;) Ty jednak masz zupełnie inną definicję słowa "proste", jak większość ludzi. Niemniej pomysł przedni, bardzo mi się podoba.
    Ja się dopiero zastanawiam co wymyślić, żeby to był prostokąt, ale nie wyglądało jak zwykła próbka ściegu i na razie na nic więcej (poza myśleniem o tym czasem) nie mam czasu, ale nie odpuszczę, bo bardzo lubię szydełko tunezyjskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się zdrowo z mojej definicji😁 Jestem pewna, ze wymyślisz coś fajnego, niecierpliwie czekam.
      Uściski 😁

      Usuń
  9. Bożenko, rewelacja - domek pierwsza klasa! podziwiam i pozdrawiam ciepluteńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu. Co prawda wyobrażenie a wykonanie różnią się " nieco ", ale nie narzekam, też jest ok. 😁
      Też pozdrawiam 🌼

      Usuń
  10. Bożenko, przede wszystkim bardzo się cieszę, że dołączyłaś do naszego grona. Twoja praca jest jak zwykle kreatywna i śliczna. Jak widać prostokąt może też być domkiem z bajki, znaczy igielnikiem :-).
    Moja pierwsze próbka wymagała sprucia, bo w którymś momencie wróciłam do "starych" przyzwyczajeń i zaczęłam robić ciaśniej, co oczywiście zobaczyłam dopiero w świetle dziennym :-). Jestem pewna, że druga lekcja będzie dla Ciebie jeszcze ciekawsza :-)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że też robisz ścisło i mialam pytać jak sobie poradziłaś z tym faktem, teraz już wiem 😁
      Jestem ciekawa drugiej lekcjii, ale postanowiłam nie wybiegać przed orkiestrę 😁
      Buźka ❤

      Usuń
  11. Wypróbowałam ten splot, bardzo fajnie to wygląda. Na razie tak tylko ćwiczyłam, nic konkretnego nie zrobiłam, ani igielnika- nie dałabym rady tak pięknego jak Twój zrobić, ani pomysłowej zakładki.......też nie zrobiłam.......ale może kiedyś spróbuję. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ten ścieg robiłam trzymając szydełko, jak długopis i poza jednym kocykiem dla córki nic więcej nie zrobiłam, bo mnie zmęczył. Ty mi Bożenko,po wielu latach całą tajemnicę odkryłaś.Igielnik wspaniały,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pierwszy ogień wybrałam inny ścieg, bo ten najbardziej podstawowy już wykorzystałam do zrobienia kapci. Ale Ty to jednak masz nieziemskie pomysły. Takiego igielnika nic nie przebije. Brawo Ty :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ło matusiu! Umknęło mi, ale wiem dlaczego - montowałam wtedy domek dla pomidorków i nie było czasu na kompa. Domek kapitalny, fajnie, ze góra i dół do wykorzystania.

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę i ja znaleźć czas na ten kursik :) intryguje mnie ta technika i chętnie jej popróbuję - dziękuję za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń