Moje prace

Moje prace

niedziela, 17 listopada 2013

I odtąd będziesz nazywać się choinka :)


Witam niedzielnie.
Słowa z tytułu, powiedziałam do mojej hoi, wieszając , w celach prezentacji, kolejne ozdoby, jakie w marnej ilości,  udało mi się w tym tygodniu wykonać. A zdjęcia, to już w ogóle kiepskie, bo jakiś krasnoludek mi cosik poprzestawiał w aparacie i jakakolwiek próba mojej ingerencji, kończyła się odpowiedzią,  ze strony aparatu - błąd - więc mu powiedziałam - bujaj się malutki - no to się bujał i dlatego to tak wygląda, jak wygląda ...
Bombeczka, wzór wynaleziony kiedyś tam w internecie, dlatego nawet nie wiem,  kto jest autorem, dzięki Wujaszku Google :)




Ostatnio, do grona moich obserwatorów, dołączyły nowe osoby - witam Was cieplutko. Między nimi, jest też Ewa. Zawsze w takich momentach, zaglądam na blogi nowych osób, tak i teraz,  i od razu na pierwszej stronie, powitał mnie przecudnej urody dzwoneczek, poprosiłam o schemacik, no i mam. Dzięki Ci Ewuś :)







Moje najmłodsze dziecię, poprosiło mnie o zrobienie karteczki dla koleżanki, na ...  jak widać :) 













Zdjęcia robiła sama, więc jakość odpowiednia :)

A teraz niespodzianka. Podobno zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz. Moim pierwszym razem, w tym tygodniu, było odebranie niespodzianki urodzinowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybyśmy nie mieli listopada, a urodzinki miałam we wrześniu. Ale to drobiazg, powód opóźnienia był bardzo istotny i cieszę się, że wszystko się wyjaśniło i jest na najlepszej drodze, ku zdrowotności. Autorką prezentu jest Danusia, od której dostałam przecudnej urody karteczkę, a w środku niespodzianki, wykrojnik cyferki i wspaniałe scrapki :) :) :) 










Dzięki Ci Kochana, za pamięć i wspaniałości :) Takie prezenty, to ja mogę nawet cały rok przyjmować :)

Nie wszystko było w tym tygodniu takie wspaniałe. Wczoraj pękł mi piec C.O. więc sezon grzewczy ledwie zaczęłam, a już zakończyłam :(  Za to  dzisiaj rano, namierzyłam w pokoju komara, jak usiłował wessać się do darmowej jadłodajni, znaczy się nie jest tak zimno, piec nie jest potrzebny i tego się będę trzymać ;) 
I tym stwierdzeniem, bardziej z pogranicza tragikomedii,  kończę mój dzisiejszy post. Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze :)
Pozdrawiam i do następnego :)

Po opublikowaniu posta, dostałam pozwolenie od EWY, na publikację dzwoneczkowego schematu.




To ten w prawym,  dolnym rogu, dwa pozostałe macie w gratisie, ja ich jeszcze nie zdążyłam zrobić :)
Dzięki Ewuś :)


58 komentarzy:

  1. Śliczne bombki:)Kochana napisz mi swój adres...piszę do Ciebie i piszę i nic:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pochwały.
      Pisałam od razu, coś chyba mi się z pocztą dzieje, przepraszam :(

      Usuń
    2. Wyślij proszę jeszcze raz:)gg niestety nie mam:(

      Usuń
    3. Wysłałam jeszcze raz, daj znać czy doszło.

      Usuń
  2. Prześliczne ozdoby! Dzwonek jest przeuroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię do Ciebie zaglądać, bo zawsze jest sympatycznie. Nasz piec C.O ma 13 lat czyli tyle co dom i też zaczynam się obawiać żeby nie zdarzyło sie to co u Ciebie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Janeczko. Odrabiam tygodniowe zaległości, pędzę do Ciebie, gdzie też uwielbiam zaglądać :)
      A z piecem to u nas jest problem, od czasu powodzi, nasza piwnica jest systematycznie zalewana ze dwa razy w roku, co niestety powoduje szybszą korozję pieca.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. To już wszystko wiem o piecu. Własnie wróciłam z wielgachnego spaceru pełna emocji przyrodniczych, a tu jeszcze większe. Cudnie Bozenko dziergasz, do końca zycia będę się z Tobą wymieniać i wymieniać. I bombka i dzwoneczek są śliczne. Prezenty na pewno się przydadzą, a ja życzę Ci pięknej pogody. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, nie wiem jak Ty, ja już się cieszę z tego powodu :)
      A piec, cóż, no taka jest prawda :(
      Cmok jak smok :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję Bozenko ,ze jak się już za nie zabiorę, to mnie nie znielubisz od nadmiaru pytań?

      Usuń
    3. Spokojnie, damy radę !!! :) :) :)

      Usuń
  6. Bozenko a czy możesz umieścić schemat tego dzwonka bo mi tez bardzo sie spodobał:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu na razie nie wiem, zapytam Ewę :)

      Usuń
    2. Jak widzisz, schemacik już opublikowany. Miłego dziergania :)

      Usuń
  7. Cudeńka te twoje korokowe ozdoby, podziwiam talent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Talent ... ja się upieram, że to tylko rzemiosło :)

      Usuń
  8. Niespodzianki typu piec, coś o tym wiem.Nam kilka lat temu w noc Sylwestrowa zamarzła (chyba) bo zmroziło wtedy, i pękła rura doprowadzająca wodę do grzejników. Koszmarny początek roku i w zimnie, dobrze, za jakiś grzejnik elektryczny był:)
    Cudne prace zrobiłaś i wcale nie tak mało. Bardzo świątecznie się zrobiło tym bardziej, że nawet choinka:) się znalazła:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w imieniu choinki także :)
      Ból polega na tym, że się gada nie da naprawić, konieczna wymiana :(
      Buziak

      Usuń
  9. Bombeczka piękna, a dzwonki super Ci wyszły.Co do schematów,możesz je wystawić na blogu,ja bym wystawiła, ale nie za bardzo jeszcze to ogarniam.Pozdrawiam ,i życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pochwały i udostępnienie schematu, już go wrzucam na bloga :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Piekna bombka jak i dzwoneczki :):) Sliczne prezenty dostalas :) Karteczka na 18 suuper wyszla :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za wszelkie pochwały :)

      Usuń
  11. Same piękności ! I te zrobione i te otrzymane !
    Dzwoneczek przecudny, kiedyś , w zamierzchłej przeszłości tez takie robiłam.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej i mimo wszystko ciepłej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Sabinko - nie mimo wszystko, a ponad wszystko ciepłej sobie życzę, co by mi 4 litery do stołka nie przymarzły :)

      Usuń
  12. same sliczności pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bombeczka śliczna !!!!!
    A dzwoneczki urocze !!!
    Świetnie Ci idzie dzierganie.
    A ja tak co chwilkę coś z kartek dla kogoś i nie mam kiedy poszydełkować.
    Ale za to mogę podziwiać Twoje cuda.
    To i jakoś mi lepiej na sercu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Januszu, ta Twoja żonka, to ma prawdziwy skarb, karteczki zrobisz, dziergać umiesz, czym nas jeszcze zaskoczysz ? Muszę, zajrzeć co nowego pokazałeś, bloga dalej w podglądzie nie widzę !
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. A ja powiem dzięki Bożenko! Właśnie szukam ozdób szydełkowych i schemacik dzwoneczka Ewci bardzo mnie ucieszył bo już nie muszę szukać!:) Cała Dzisiaj pokazana Twoja twórczosc jest naprawdę imponująca i zazdroszczę prezenciku! Pozdrawiam gorąco !Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj do woli :) A prezent - marzenie :) :) :)
      Uściski :)

      Usuń
  15. Choinka z szydełkowymi ozodbami prezentuje się zawsze ślcznie,ale jak powiesisz takie cuda,to będzie wyglądać bajecznie.
    Ja na choinkę robiłam dzwonki i aniołki,ale nigdy nie robiłam bombek,zawsze wydawało mi sie to nie do ogarnięcia;)Twoja bombka jest bombowa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałam poniżej, nie wiem jak wygląda choinka ubrana w szydełkowe/ frywolitkowe ozdoby ...

      Usuń
  16. Kochana widzę że Święta tuż tuż tak jak u mnie , może w tym roku coś zostanie na nasze choinki :D
    Uściski ;0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nawiasem mówiąc, to doszłam do wniosku, zęza późno zaczęłam cokolwiek świątecznego, teraz to powinnam już się brać na spokojnie za porządki, aby w czasie świąt świętować :)
      Buziak

      Usuń
  17. Bożenko cieszę się,że ogromnie opózniony upominek się podoba.
    Czasami tak jest,że wszystko się poprzestawia niezależnie od chęci,w tym przypadku moje zdrowie na 2 miesiące mnie powaliło.
    Ozdoby cudne,dzięki za schemacik,teraz przyda się poniewaz prowadzę kursy szydełka na UTW. Karteczka piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danuś, przepraszam, że dopiero dzisiaj się chwalę, miałam mocno zakręcony tydzień. Zdróweczka :)

      Usuń
  18. Na mojej hoi wiszą szydełkowe motyle od Dusi i anioły oraz bomka od Basi-haft i też cieszę oczy:-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy obie podrobione " hoi - nki " :)

      Usuń
  19. piękne dzwoneczki:))))i bombki:))))dziękuję za schemat:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jakie wyjdą te drugie dzwoneczki, których nie zrobiłam.
      Razem, dziękujemy Ewie, za udostępnienie :)

      Usuń
  20. śliczne ozdoby choinkowe , choinka na pewno będzie piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wpisałam poniżej, bo tym razem odpowiadam od dołu, moja choinka inaczej jest ubrana, może kiedyś :)

      Usuń
  21. Ach te Twoje cudne ozdoby, śliczne... Karteczka dla koleżanki córki bardzo mi sie podoba, bo lubię te kolory. A takich prezentów to tylko Ci pozazdrościć. No i trzymam kciuki, żeby z aparatem i piecem wszystko szybko udało się wyprowadzić na prostą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przesłanie pozytywnych myśli :)

      Usuń
  22. Jednym słowem wszystko przecudne :) szalejesz, oj szalejesz :) Piękny prezencik dostałaś, wspaniałe wycinanki. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udziela mi się od jednej takiej, co to taka " spokojna " , że sobie nawet bloga odpowiednio nazwała :)
      Hej ho, hej ho :D

      Usuń
  23. A ja nic nie powiem o swej choince bo rok rocznie zawsze inna jest ale twoja jest piękna w twych wzorzystych szydełkowych ślicznościach buziaczki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja prawdziwa choinka, nie uwierzysz ... nigdy nie jest ubrana w moje robótkowe dzieła, nie dlatego, ze szewc bez butów, tak po prostu nie ...
      Uściski :)

      Usuń
  24. Dzwonek cudowny , jak wszystkie twoje prace super ,ze od razu ze schematem .Dzięki . A teraz do spraw technicznych .Dzwonkowi pięknie z bombeczkowa końcówka ,ale jak to montujesz ? obcinasz końcówki i zaginasz ,czy na tych końcówkach jest perełka (automatyczny poprawiacz literówek zamiast perełka chciał mi wpisać duperelka ) , a w ogóle to końcówki skąd bierzesz ,trzaskasz bombki ?. Kurde teraz to już nic wyrzucić nie można ,wszystko przyda sie .

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki. A teraz po kolei.
    Końcówki kupiłam w hurtowni pasmanteryjnej, komplet 10 szt 2 zł, są w sklepie, z odpowiednim narzutem. Nie wiem, czy widziałaś tą zawieszkę w roztrzaskanej bombce - składa sie z dwóch elementów - widocznego na zdjęciu ozdobnego niby walca ( pionowo ) i kółeczka, które jest wygięte z dłuższego drucika - końce tego drucika przechodzą przez walec i są sprężyste - rozszerzają się na prawo i lewo. Chcąc to założyć do bombki czy tez dzwoneczka ściskasz te końcówki w palcach, wsuwasz do otworu, a one same się rozchylają wewnątrz bombeczki/ dzwoneczka i po sprawie. A bombeczki jak SIE rozwalą, to zawieszek nie wyrzucam, to fakt :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bombeczki i dzwoneczki bardzo ładne. ja takich ozdóbek jeszcze nie próbowałam i chyba nie spróbuję, bo to z cienizny, a ja lubię włóczki. Kartkę zrobiłaś śliczną. Bardzo gustowna, elegancka i nieprzesłodzona. W ogóle zdolniacha z Ciebie. Podglądam i podziwiam, a na koniec pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne dzięki za ten miodek :)
      Jak lubisz włóczki to skocz sobie do Jadzi ( szaleństwajadzi ) i podpatrz bałwanka, prościzna a słodziak jak się patrzy :)
      Uściski :)

      Usuń
  27. I hoja się zachwyciła, a każdy kwiatek zazdrości jej roli choinkowej. Cudne bombki i dzwonki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bożenko przepiękna bombeczka, dzwoneczek i karteczka.
    Dziękuję ślicznie za udostępnione schematy dzwoneczków.

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne ozdoby potworzyłaś :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Bożenko same śliczne rzeczy oglądam na Twoim blogu,lubię tu zaglądać bo przy Tobie mogę się odstresować,tak tak dobrze czytasz ODSTRESOWAĆ .Ja teraz jestem śmierdzący i patentowany LEŃ nie robię nic,czasami żgnę szydełkiem ze dwa razy i to wszystko ,jak mam trochę wolnego to wolę jechać do Zosi.Pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń