Moje prace

Moje prace

sobota, 7 września 2013

Pamiątka z wakacji i wyróżnienie :)

Jako, że czas urlopów minął, na wielu blogach czytamy i oglądamy różności. Nie mogę być gorsza :) W  tym roku wakacje podobno były, nie wiem, ja to się zawsze dowiaduje po czasie ...  Ale za to pamiątkę z wakacji mam i owszem i to na długie lata :)

Moje dziecię pojechało na wieś, do - umówmy się - agroturystyki . Po paru dniach telefon, mamuś ... on taki biedny, nikt go nie chce, chyba go ktoś wyrzucił ...  w ten sposób trafi do nas Charlie, bo tak go nazwaliśmy.






















Jest bardzo mądry i strasznie żywiołowy. Przez ten czas, jaki u nas jest , zdążył  skasować resztki trawy pod świerkami, bo za płotem ma odpowiednich rozmiarów sunię, do której obecnie wprowadził się kompan, a przez dwa tygodnie kwitła niczym niezmącona miłość ... W tej chwili jest strasznie zazdrosny i niezłe akcje odchodzą pod płotem. Do tego jest tak ruchliwy, że trudno mu zrobić jakiekolwiek dokładniejsze zdjęcie. Chyba rzeczywiście ktoś go wyrzucił z samochodu, bo jak słyszy auto, to natychmiast do niego pędzi. Już było kilku chętnych na Charliego, nie ma takiej opcji " mójci on " :)

Nasza dotychczasowa 10 letnia sunia Daisy, trochę jest zbuntowana i  mocno zazdrosna, zawsze chętna do fotografii, teraz nawet nie chciała spojrzeć w obiektyw... I tak cud, że nic poza tym nie wymyśliła, bo jak kiedyś dzieci przyniosły do domu kota, to ogłosiła strajk głodowy. Po tygodniu baliśmy się że zdechnie, bo już nawet na siłę nie dało się jej nic do pychola wsadzić i niestety  kotek musiał nas opuścić, znaleźliśmy mu nowy domek, a sunia jadła i jadła i wtedy druga skrajność ... normalnie czasami z nią szaleństwo odchodzi ...









No a teraz chwalę się niespodzianką, jaka dotarła do mnie  wczoraj, ale dopiero dzisiaj ją odebrałam. Jakiś czas temu na blogu Moje cuda i cudeńka wygrałam nagrodę pocieszenia. Oto prezenty jakie otrzymałam. Zdjęcie całości 





I zbliżenie na obrazek, wykonany w ciekawy sposób połączenia różnych materiałów, kolorek to mój wybór :)





Dziękuję Danusiu za niespodzianki, kawusię właśnie piję i przegryzam czekoladką, na wagę na wszelki wypadek dzisiaj nie wchodzę :)


Kolejna niespodzianka. 
Parę dni temu otrzymałam wyróżnienie od Jolanty z bloga http://robotkijolci.blogspot.com/
Bardzo dziękuję za tą nagrodę. To bardzo cieszy, że w tak krótkim czasie, od kiedy bawię się w blogowanie,  zostałam zauważona i to już kilkakrotnie  :) 



Nominowana osoba :

1. Pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację.
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.

Oto 7 rzeczy, o których o mnie nie wiecie :

1. Boję się pająków.
2. Kocham morze.
3. Lubię zbierać grzyby.
4. Uwielbiam filmy kostiumowe. 
5. Lubię oglądać programy kulinarne i teleturnieje.
6. Mam chorobę lokomocyjną.
7. Moja pasja, czasami przerasta zdrowy rozsądek.

Do nagrody nominuję :


Jeszcze raz dziękuje za to wyróżnienie i pędzę poinformować o swoich nominacjach. Blogi, które wybrałam to różne prace, różne techniki i różne osobowości, szczerze polecam lekturę tych blogów  :)

Witam nowych obserwatorów, bardzo mi miło :)
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze, pod moim zliftingowanym dziadostwem :)
Pozdrawiam słonecznie i do następnego :)

34 komentarze:

  1. Ooo spora pamiątka ale za to jaka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę spora, zdjęcie tego dokładnie nie pokazuje, to największy z naszych dotychczasowych piesków :)

      Usuń
  2. Ależ ten pies się ma dobrze, że do Was trafił, dobrze że córcia ma wrażliwe serducho, zresztą Ty również, sunia zazdrosna ale z czasem jej to przejdzie :)
    Uściski ślę :)
    A prezenty super, wyróżnienia gratuluję :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. A sunia tylko fochy strzela, czuje respekt, bo Charlie 2 razy od niej większy, on jest wyjątkowo przyjazny, poza obsikaniem jej, to źle na nią nie zareagował :)

      Usuń
  3. Jak fajnie Bożenko, ze tacy ludzie jak Ty jeszcze zyją na tym świecie. Gratuluję wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danusiu. Jednak musimy trochę się hamować,inaczej to miałabym tu niezłą gromadkę :)

      Usuń
  4. Super piesio. U mnie w domu też myślimy o psie, ale na razie nie mamy porządnego ogrodzenia wokół domu, więc to nie jest możliwe. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Janeczko, ogrodzenie to podstawa, w myśl przepisów pies nie może być na uwięzi, w razie potrzeby tylko na chwilę.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Psiak miał masę szczęścia,że natrafił na Twoje dziecię i w rezultacie na Was;)Pewnie nie raz odwdzięczy się za to,co zrobiliście.
    Ja w zeszłym roku stałam się szczęśliwą posiadaczką samojeda, w którym zakochałam się na zabój,a kilka miesięcy temu przyjechał do nas syn ze swoim szpicem wilczym.Zrobiło się na maksa wesoło;)Mój Ozzy był najszczęśliwszym psiakiem na świecie,kiedy zobaczył nowego towarzysza.Na szczęście żyją ze sobą w zgodzie i nie dochodzi do większych konfliktów.
    Twoja sunia też w końcu przyzwyczai się do nowego lokatora;)Życzę Ci,żeby stało się to jak najszybciej;)
    Tak się rozpisałam,że zapomniałam pochwalić pięknego prezentu i pogratulować wyróżnienia;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze też się polubiły, Charlie obsikał Daisy, zabrał jej sznurkową kość, to mu gwizdnęła i schowała i tak sobie ganiają razem, najfajniej to wyglądają jak mała stoi pod dużym, może kiedyś uda mi się tak razem zrobić im zdjęcie. :)

      Usuń
  6. Ładniutki psiaczek do Was zawitał. Jak się nie gryzą z dotychczasową pupilką, to już dobrze, przyzwyczają się do siebie. Gratuluje prezentu i wyróżnienia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mu się czasem przyglądam i myślę skąd się wziął, bo naprawdę jest śliczny i niesamowicie mądry. Co prawda capiło mu z pyska jak jasny gwint, ale już jest ok :)

      Usuń
  7. psy znajdy i podrzutki są niesamowicie wierne i oddane, wiem bo miałam podrzutka, to był cudowny pies! Charlie jest piękny.

    bardzo dziękuje za wyróżnienie!!

    pozdrawiam z Misiolandii! :)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Charlie uwielbia wpychać pychola w ludzia i uwielbia lizać :)

      Usuń
  8. Bożenko, bardzo Ci dziękuję za ta nominację, każda mnie ogromnie cieszy :) Jutro zrobię wpis na ten temat.
    Psiaki sa fantastyczne, ale ja uwielbiam pieski, więc inaczej nie mogłam napisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię Twojego bloga i choć może nie zawsze komentuję, to zdjęcie - myślę że córeczki (?)- przytulającej misia, mam zawsze przed oczami :)

      Usuń
  9. Ale masz fajnego nowego przyjaciela a ta sierść och tylko się przytulać ;))
    Wspaniałej niedzieli i pięknej pogody ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, sierść ma niesamowitą i niedawno zauważyłam, że ma łapy parami - przednie białe, tylne czarne z białymi skarpetkami, zabawnie to wygląda jak biega :)

      Usuń
  10. Psiaki urocze. Charlie miał szczęście i nie wyobrażam sobie że go ktoś nie chciał!!! Oby tylko sunia jak najszybciej przestała stroić focha:) Gratuluje prezentów i wyróżnienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam, jak ktoś mógł go nie chcieć, na zgubienie się jest za mądry. Sunia tylko fochy do zdjęcia strzela i jak się bawie z Charliem, to zaraz przylatuje i się wciska pomiędzy, takie dwa zazdrośniki :)

      Usuń
  11. Twój nowy domownik wygląda jak rasowy border coliie. Takie znajdy to najwierniejsi i najmądrzejsi przyjaciele. Sama mam takiego biedaka ze schroniska. jest z nami już 12 lat. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz, też tak sądzę:) Jak mi córka przesłała takie małe zdjęcie, to myślałam, że taki wyrośnięty kundel, ale jak przyjechał, to byłam w szoku :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny pies- na pewno odwdzięczy się psią miłością- bardzo kocham psy- też mam takiego "uratowanego".

    OdpowiedzUsuń
  14. "fajna" pamiątka i gratuluję wyróżnienia! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bożenko jak to fajnie ,że są dobrzy ludzie tacy jak np.Ty i przygarniaja takie cudne psiaki jak ten.One wyczuwaią dobre intencje i myślę,że się odpłaci tym samym.Oczywiście gratuluję wyróżnienia a niespodzianka mam nadzieję ,że się spodobała i nie jesteś nią zawiedziona .Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie pamiątki są najkochańsze, wierne i oddane całym sercem.
    Gratuluję wyróżnienia, zasłużone w 100 %.
    Nagroda pocieszenia śliczna, gratuluję :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Pieski śliczne !
    Dziękuję za wyróżnienie !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję wyróżnienia moja droga !!!
    A psiaki widać ,że kochane są ja posiadam
    tylko króliczka ale też jest słodki i nie gryzie !!!
    pozDrawiaM ciepło !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej:)
    Miło że odwiedziłaś mojego bloga.
    Co do kiszenia powiem tak .
    Po przeszukaniu sieci dostałam zawrotu głowy, jeden przepis wykluczał drugi oszaleć można. Tak więc podjęłam ważną decyzję obrałam grzyby obgotowałam same kapelusze i kazałam mężowy wybrać przepis:)
    Piotr postawił na kuchnię rosyjską i tradycyjny przepis jak przy kiszeniu ogórków. Trzeba tylko dodać więcej soli gruboziarnistej i bardzo mocno je upchać w garze do kiszenia. Przykryć ściereczką żeby muchy nie dostały się do środka. Powiem tak po tygodniu już są obłędne. Mieliśmy sprawdzić inne przepisy ale ten mam odpowiada. Postoi jeszcze 2 tygodni w cieple i do piwnicy gdzie jest chłodno.
    Mam nadzieję ze pomogłam.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam po odbiór wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Bożenko w moim zakręconym może trochę świecie - dziękuję za odwiedziny i niech one nie pozostaną już przypadkowe rozgość się i pij kawkę lub herbatkę co lubisz - zapraszam do wspólnego odwiedzania. Następnie gratuluję ci wyróżnienia. Nagroda pocieszenia wspaniała - super ten obrazek jest. Psiaki masz wspaniałe - mam wielką prośbę piszę ci to tylko dlatego że zaintrygowała cię moja szczerość - no cóż jestem normalną zwykłą babą - przepis Lacrimy sama wypróbuję skoro pisze że rewelacja - to na pewno tak jest //acha prośba - jeśli będziesz coś potrzebować pisz śmiało na meila:
    artbona@t.pl zresztą adres ten jest na pasku bocznym ale chyba mało widoczny oraz jak będziesz chciała coś mi napisać to napisz w komentarzach u mnie dlatego że rzadko wracam po napisaniu swego koment. na blogi aby sprawdzić czy ktoś mi odpowiedział mam nadzieję że cię nie uraziłam mą prośbą i jeszcze raz serdecznie zapraszam do mnie na zawsze całusy ślę i ciepło pozdrawiam Maria * a propo prośba wiąże się z ciągłym ukróconym widzę moim czasem wiesz wnuczce go bardzo dużo poświęcam* papapa

    OdpowiedzUsuń
  22. Zacznę od zadu ;) gratuluję wyróżnienia i nagrody. Psiaczki wspaniałe, wspaniale,że jest taki mądry, kup mu szczoteczkę do zębów to nie będzie mu capiło z ostów ;)Twoja sunie przypomniała mi mojego nieżyjącego już Brutuska ;( też był taki słodki.Pozdrawiam i buziaczki ostawiam.

    OdpowiedzUsuń