Moje prace

Moje prace

sobota, 9 lutego 2019

C jak co to jest ?


Po tym jak ANIA PAWANNA napisała w komentarzu, że " zastanawiam się nad literką C ", pomyślałam czemu nie ciągnąć tego alfabetu póki się da ;) Pytanie będzie później, na razie główkujemy ;)





Początkowo tytuł posta miał brzmieć " Nie miała baba kłopotu ... "
Ale żeby dojść do sedna, najpierw  sytuacja, która do tego doprowadziła. Otóż 13 listopada, po 15 latach wiernego bycia mocno charakternym,  niemal członkiem rodziny, odeszła za tęczowy most nasza sunia Daisy.






Oczywiście były deklaracje, że już nigdy i tak dalej ... Sama wiedziałam, że bzdury plotę, bo nasz dom bez zwierząt nie był nigdy. Więc to była tylko kwestia czasu. I ten czas nadszedł w miniony czwartek, kiedy to pojawiła się mała,  biała,  puchata kuleczka :)














Lilli jest ... no właśnie. Pełne pytanie z tytułu posta brzmi - co to jest za rasa :)
Nie jest to konkurs z nagrodami, ale pobawić się można, prawda ? Mile widziane podpowiedzi właścicieli takich samych, co do warunków pielęgnacji, żywienia itd :)

Dziękuję za baranki i  za każde miłe słowo, bo tylko takie do mnie kierujecie :)
Pozdrawiam i do zaś :)

Ps. Danuś, masz zakaz wypowiedzi w  temacie rasy :)

środa, 6 lutego 2019

B jak baranek :)


A może O,  jak owieczka ? Nie wiem, one wszystkie rodzą się jednakowe, dopiero  później im różki wyrastają, cokolwiek by to nie miało znaczyć, a pod ogonek,  nie mam zamiaru im zaglądać ;)
Ogólnie prezentują się tak.





I znów wzór nie jest mój. Oryginał jest  TU , a po polsku jest  TU.
Moje mają inne uszka, bo mi się oryginalne nie podobają :)
A teraz wg kolejności powstawania.


















Teraz parami.










A na koniec to się cała ta banda pobiła, o to, które ładniejsze. Ewidentnie zaczynają różki wyrastać ...





Pomożecie w rozstrzygnięciu dylematu ?

Dziękuję za tak miłe oceny mojej wersji Alinki. Może jeszcze dodam, że panienka ma 41 cm wzrostu ( wraz z uszkami na czapce ) i zrobiona jest z włóczki ArtYarn Jeas.

Na dziś to tyle. Pozdrawiam cieplutko i byle do wiosny :)




wtorek, 29 stycznia 2019

A jak Alina :)


Równia pochyła, tak można by w skrócie określić historię mojego bloga. Zaczęłam jak burza, a teraz to nawet  szkoda gadać. Kończy się styczeń, a u mnie nadal cisza. Na szczęście coś tam udało mi się zrobić, więc pędzę,  co by pokazać. A że z tej radości,  nie mogę się zdecydować, które zdjęcia pokazać, a które odrzucić, to chociaż nimi nadrobię zaległości. Pozwólcie, niechże się pocieszę, że to niby tyle naprodukowałam ;) Na początek przedstawiam, oto ALINA  :)





Nie jestem autorką wzoru, niestety. Dostałam go w prezencie na urodziny, zakupiony TU .
Uważam, że  warto czasem zrobić coś kupionego, by móc się rozwijać.  Bo nigdy nie umiemy wszystkiego, nawet gdy tak nam się wydaje. Tak było i tym razem ze mną. Nauczyłam się wzoru, którym jest zrobiona czapka i getry. Jakoś wcześniej wydawało mi się,  że to jest na drutach robione, a tu niespodzianka. Do tego sposób zakańczania okrążeń, by nie było tego widać, zdecydowanie inny,  od stosowanego dotychczas. Na opisach poległam, po raz pierwszy spotkałam się z tak obszernym i zagmatwanym ( przynajmniej dla mnie ) opracowaniem w języku, którego nie znam. Dlatego ja preferuję schematy, jako te uniwersalne, bo z cyferkami nie trzeba gadać :)  Ale od czego jest własna inicjatywa, bo oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie pozmieniała tego i owego. Czym się różni ? Zajrzyjcie TU
Zdjęcia jakie są, każdy widzi i w tym wszystkim  na pewno daleko mi do oryginału. Bez kłapania wklejam jak leci, włącznie ze zbliżeniami, gdyby ktoś, chciał coś, bez kupowania podejrzeć  :)

























































Było A, mam nadzieję, że na kolejną literkę alfabetu, nie będę Wam kazała zbyt długo czekać. Cóż nie wszystko jest zależne ode mnie. A jak będzie ? Pożyjemy, zobaczymy :)
Dziękuję za pamięć,  wizyty na blogu i każde miłe słowo :)
Pozdrawiam cieplutko i do zaś :)

piątek, 7 grudnia 2018

Otworzyłam sklep :)


Sklep z akcesoriami dla lelek. Na początek powstały misie i inne stworzonka,





oraz torebeczki.






Wiadomo, lalka jak prawdziwa kobieta, musi się mieć do kogo przytulić, a torebek to nigdy za wiele :)
Kilka zdjęć dodatkowych, gdyby ktoś chciał coś podejrzeć.






















Torebeczki różnego rodzaju, kształtu i kalibru, dziergane i szyte, z włóczki, filcu i ze skaju. To takie pierwsze próby.

















No i jak wpadła ta lalkowa szarańcza, to jak przekupki na bazarze, tylko " pióra leciały ", jedna przez drugą, to jest moje, ja to pierwsza wzięłam, dawaj, mi się należy  i ... nic mi się nie ostało  :)
Z tym sklepem to mała bujda na resorach, ale akcesoria się zgadzają, poleciały sobie w świat i cieszą dobrych ludzi. A gdzie ?  Szukajcie w internecie, a może znajdziecie ;)

Dziękuję za wizyty na moim blogu i  każde dobre słowo :)
Pozdrawiam cieplutko i do zaś :)

środa, 5 grudnia 2018

Karteczki bombeczki.


Jakiś czas temu, chcąc wyciąć trochę skrapków w prezencie na " Podaj dalej ",  wyciągnęłam maszynerię i ... przeżyłam chwilę grozy, gdyż ta bezczelnie odmówiła mi posłuszeństwa. Od dawna już coś w niej trzeszczało, ale tym razem korbka jakby zapadła się. Pokręciłam tu i tam i na szczęście działa. Jak długo , to się okaże.

Przy okazji wycięłam kilka dla siebie,  bo dawno nie kartkowałam i jakoś mnie naszło :)
Robiło się bardzo przyjemnie, dawno tak dobrze się nie bawiłam. Może dlatego, że ja lubię takie mniejsze kształty. Ale dość kłapania, czas przedstawić o czym mowa.






















Powstało 5 sztuk i żadna już się nie ostała , poleciały w świat, ciszyć dobrych ludzi :)
Myślę ( czyt. mam nadzieję ),  że ta 4 z kolei wpasowała się w grudniowe kartkowanie u Anulki, dokładniej to BINGO z listopada, jest biały, zielony i świerkowa gałązka. Pewnie jak bym tak dokładniej pogrzebała we wszystkich miesiącach,  to i coś więcej by się znalazło, ale umówmy się TO TA.





Jeszcze tylko banerek




i zaraz leci nakarmić Anulkową żabkę. W zasadzie druga z kolei  spełnia te same warunki, więc jak chcesz to do statystyk możesz zwinąć wszystkie, tylko kolażu nie ma, kompletnie zapomniałam pstryknąć wszystkie razem, a programu, który zrobi to za mnie, nie posiadam  :)

Dziękuję Wam pięknie za tak wysoką ocenę i wiarę w moje "Talenta " w związku z konkursem.
Pierwsze miejsce mi osobiście się podoba :)
I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam Wszystkich i do zaś :)