Tak po prawdzie, to zaczęłam je jako numer jeden, ale że temat zaczął mi się rozrastać, więc nie wiedziałam kiedy skończę. Zatem postanowiłam najpierw zrobić coś mniejszego, co pokazywałam
TU, a teraz czas na pracę numer dwa.
Początkowo sądziłam, że zaskoczę, jeśli nie wyglądem, to przynajmniej rozmiarem, ale mnie uprzedziła jedna taka
CZAROWNICA, przynajmniej sama tak o sobie mówi. Ja bym powiedziała CZARODZIEJKA, bo cuda tworzy, choć ... po chwili zastanowienia, może ma rację, bo czarownice były bardziej kreatywne. No bo taka CZARODZIEJKA , ciach pach, czary mary różdżką i gotowe. A taka biedna CZAROWNICA musiała się nawarzyć w tym swoim kotle, nawsadzać jakiś trudno dostępnych produktów ... Wsio ryba, czarodziejka, czy czarownica, zdolna bestyjka i ja bym chciała conieco uszczknąć z tego Agatkowego kociołka, w każdym razie pierwszy krok w tym kierunku został postawiony, a co dalej, to SIE zobaczy :)
Póki co, wracam do swojej drugiej pracy wykonanej w ramach lekcji nr 1
Dość kłapania, czas na prezentację. Przedstawiam szyneczkę ;)
Może zacznę od początku, kiedy to w ramach prób i zabawy, zrobiłam pojedynczy kwadracik,
później dorobiłam kolejne,
i jeszcze ciut więcej. To są nadal kwadraciki, tylko one są tu incognito ;)
Następnie zaczęłam je łączyć w taki sposób, bo gdyby wspomniana wyżej
CZAROWNICA, wcześniej pokazała swoją metodę, to kto wie ...
Dobra, daruję Wam kolejne etapy, gotowy produkt wygląda tak :)
Wymiary kocyka - 97 cm x 77 cm.
Małe zbliżenia, gdyby jednak ktoś zechciał tak jak ja, żeby nie powiedzieć jak ten świstak, tylko że on, to chyba coś zawijał, a u mnie co najwyżej zawijały się brzegi kwadracików. Dopiero obrobienie ich, a szczególnie oczka rakowe, załatwiły sprawę.
I na koniec raz jeszcze całość, bo może mało skromnie powiem, jestem z siebie dumna, a osobisty wnusio za ten prezencik, dał babci słodkiego buziaka :)
A teraz dla tych co dotrwali do końca - zagadka.
Nie zapytam z ilu kwadratów składa się kocyk, bo to byłoby zbyt banalne. Zatem - ile waży, proszę o dokładne podanie w gramach. Dla ułatwienia kilka podpowiedzi.
1. Kocyk jest wykonany z wełny kotek.
2. Waga nie jest cyfrą okrągłą.
3. Liczba jest 3 cyfrowa.
Ponieważ 30 marca minęło 5 lat mojego blogowania, a przedostatni post był moim 400, czego nie uczciłam w żaden sposób, osoba która poda prawidłową odpowiedź zostanie nagrodzona. Jednym z prezentów będzie coś, wykonany na drugą lekcję z szydełka tunezyjskiego, która tym razem jest u
BEATKI . Koniec zabawy przewiduję na dzień opublikowania pracy na tę właśnie lekcję, czyli nikt nic nie wie kiedy :) Aby wziąć udział w zabawie wystarczy podać prawidłową wagę, żadne banerki, zapisy, ogłoszenia itd. bo nagroda ma być dla moich wiernych obserwatorów, za to że jesteście, za poświęcony czas i za każde pozostawione dobre słowo, za to wszystko i jeszcze więcej, gorąco Wam dziękuję :) :) :)
Miłej zabawy :)
Pozdrawiam i do zaś :)